Zabawki dla dzieci

W telewizji ciągle lecą reklamy coraz to nowocześniejszych, bardziej wymyślnych i droższych zabawek. Dzieci widzą takie reklamy, widzą też swoich rówieśników i ich gadżety. Jak już się napatrzą, przychodzą do rodziców i zaczynają prosić, a niekiedy wręcz domagać się tego, co widzieli na ekranie czy na podwórku. Kupowanie dzieciom drogich zabawek jest złe z kilku różnych powodów. Przede wszystkim, najzwyczajniej w świecie rujnuje domowy budżet, zwłaszcza w przypadku niezamożnych rodzin. Poza tym, prowadzi do rozpieszczania dziaciaków. Kieruje ich uwagę w stronę gotowych rozwiązań, które można kupić za pieniądze, zamiast rozwijać oszczędność i kreatywność. No i jeszcze jedna rzecz: większość dzieci szybko się nudzi. Rodzice wydają mnóstwo pieniędzy na zabawki, tylko po to, żeby po tygodniu używania wylądowały w kącie. Oczywiście, czasem warto zainwestować w jakiś ciekawy, przydatny gadżet, jednak gdy rozglądam się wokół i patrzę na to, czym bawią się dzieci, nie wierzę, że decyzja o zakupie ich zabawek była przemyślana. Zamiast jednego ciekawego gadżetu, mają ich całą masę.

Jaka jest alternatywa? Co jeśli nie roboty, mówiące barbie i kolejne iphony? Tak naprawę możliwości jest ogrom. Przede wszystkim, zabawki można zrobić samodzielnie albo, jeszcze lepiej, razem z dziećmi. Drewniany wózek, maskotka, szmaciana lalka, gra planszowa – wszystkie te przedmioty da się łatwo wykonać w domu. Wystarczy odrobina czasu, inwencji twórczej i materiały. Tutaj znajdziecie sporo fajnych propozycji.

Oprócz samodzielnego wyrobu rękodzieła, można takie zabawki po prostu kupić. Nie są najtańsze, ale na pewno nie kosztują więcej niż wymyślne gadżety elektroniczne. Ręcznie wykonanych zabawek szukaj w lokalnych sklepach artystycznych albo sklepach internetowych, takich jak na przykład ten.

Postaraj się nauczyć dzieci szacunku do przedmiotów. Sam/a również musisz pamiętać o tym, że każdy przedmiot jest wynikiem ludzkiej pracy. Ty natomiast, kupując ten przedmiot, wydajesz pieniądze zarobione swoją ciężką pracą. Dzieci powinny o tym wiedzieć.

Jak urządzić w domu tanie przyjęcie?

Chcesz zaprosić przyjaciół na sobotni wieczór, ale nie jesteś przekonany/a, czy Cię na to stać? Często spotykałam się z tym problemem. Jednak oszczędność czy kiepska sytuacja finansowa nie muszą tak znacząco ograniczać naszego życia towarzyskiego. Zamiast wydawać ogromne sumy na jedzenie, alkohole czy dekoracje, postaw na prostotę. Zaproś dobrych przyjaciół, ugotuj coś pysznego, stwórz atmosferę. Do tego niepotrzebne są duże pieniądze. Poniżej kilka praktycznych porad.

Jedzenie

Skorzystaj z porad zawartych w poprzednim poście. Kup tanie produkty, z targu lub sklepowych promocji. Nie gotuj zbyt dużych ilości – tyle, ile potrzebujesz na ten wieczór i ew. trochę więcej, ale tak, żeby Twoja rodzina była w stanie zjeść wszystko do następnego dnia po przyjęciu. Na tej stronie znajdziesz sporo pomysłów na tanie przekąski, idealne na imprezę.

Alkohol

Niestety, alkohol jest w cenie i trudno od tego faktu uciec. Najprawdopodobniej twoi goście będą wystarczająco grzeczni, aby przynieść ze sobą butelkę wina. Możesz również po prostu ich o to poprosić. Na wszelki wypadek dobrze jednak mieć coś w zapasie. Pamiętaj, ze domowe przyjęcie to nie tylko picie alkoholu i nie potrzebujesz dużych ilości.

Dekoracje

Niektórzy tą część pomijają zupełnie. Ja osobiście lubię ozdabiać dom na szczególne okazje. Jednak to również można zrobić po kosztach, nie potrzebujemy przecież eleganckich obrusów czy potraw na posrebrzanych tacach. Mnóstwo inspiracji na urocze rękodzieło znajdziesz tutaj.

Tanie gotowanie

W większości rodzin żywność pochłania znaczną część domowego budżetu. Jedzenie jest drogie i niezbędne. Warto więc zastanowić się, co kupujemy i jak przyrządzamy. Na jedzeniu można oszczędzać, nie ryzykując przy tym zdrowia czy samopoczucia. Przy odrobinie ostrożności i pomyślunku, można jeść zdrowo i tanio.

1. Korzystaj z promocji

Podczas zakupów szukaj produktów oferowanych w niższych niż zwykle cenach. Warto też porządnie rozejrzeć się po sklepie i sprawdzić, czy nie ma w nim półki z żywnością, której data ważności dobiega końcowi. Mogą być one tańsze nawet o połowę czy więcej, a przecież wciąż mogą być spożyte, wystarczy nieco się pospieszyć z ich wykorzystaniem.

2. Nie wyrzucaj jedzenia

Kupuj tylko tyle, ile jesteś w stanie spożyć, zanim jedzenie się popsuje. Jeśli otworzysz opakowanie sera czy puszkę warzyw, ale nie wykorzystasz ich za jednym razem, następnego dnia przygotuj coś, co również ma je w składzie. Nawet jeżeli masz ochotę na coś innego – lepiej poczekaj i najpierw wykorzystaj to, co rozpocząłeś.

3. Sprawdzaj cenę za kilogram

Podczas zakupów zwracaj uwagę przede wszystkim na cenę za kilogram. Niekiedy oglądamy dwa podobne produkty, z których jeden jest nieco tańszy, i dajemy się zwieść temu wrażeniu. Okazuje się jednak, że tańszy produkt był również nieco mniejszy czy lżejszy. W rezultacie przepłacamy.

4. Gotuj duże porcje

W ten sposób zaoszczędzisz zarówno czas, jak i pieniądze. Możesz przyrządzić obiad na dwa czy trzy dni. Jeśli nie chcesz jeść codziennie tego samego, wykorzystaj zamrażarkę. Wiele potraw daje się zamrozić. Gotując więcej za jednym zamachem wykorzystujesz mniej energii elektrycznej czy gazu. Poza tym, załatwiasz sobie dnia wolnego od kuchni.

Polecam również blogi z tanimi przepisami, takie jak NiePrzesol czy DianaGotuje.

Zakupy przez Internet

Zakupy przez Internet często są tańsze niż tradycyjne. Wiele produktów możemy znaleźć w sieci i nabyć je po niższych cenach. Dotyczy to sprzętu elektronicznego, odzieży, a nawet materiałów budowlanych czy żywności. Poza tym, w Internecie znajdziemy rzeczy, które ciężko odnaleźć w tradycyjnych sklepach – zwłaszcza, jeśli mieszkamy na wsi czy w małym mieście, gdzie wybór jest mniejszy, a sklepów specjalistycznych praktycznie nie ma. Poniżej kilka porad dotyczących zakupów online.

1. Jeżeli licytujesz towar na aukcji, pamiętaj, aby sprawdzić, czy cena nie przekracza ceny oferowanej przez sklepy. Podczas licytacji łatwo dać się ponieść i przekroczyć rozsądną granicę cenową. Zanim przystąpisz do aukcji, zastanów się, jaka jest maksymalna cena, którą możesz zaoferować. Nie przekraczaj jej.

2. Sprawdzaj, od kogo kupujesz. Jeżeli korzystasz z Allegro, przejrzyj komentarze, jakie ma sprzedawca. Sprawdzaj dane sklepów internetowych. Upewnij się, czy podany jest numer telefonu. W razie wątpliwości zadawaj sprzedawcom pytania.

3. Jeżeli kupujesz odzież, przyjrzyj się wymiarom. Niekiedy sprzedawcy podają jedynie rozmiar, jednak w przypadku obuwia czy niektórych modeli ubrań warto również sprawdzić dokładne wymiary.

4. W Internecie możesz też kupować rzeczy używane. Jednym z wielu służących do tego serwisów jest Szafa.pl, pełna odzieży, dodatków i kosmetyków. Jest to ciekawa alternatywa dla klasycznych “lumpeksów”. W sieci znajdziesz też strony z używanymi książkami, sprzętem elektronicznym, samochodami itd.

Co zrobić, żeby dziecko nauczyło się dysponować pieniędzmi?

Zmagamy się z problemami finansowymi. Tymczasem nasze dziecko przychodzi i prosi o gadżet, którego reklamę właśnie widziało w telewizji. Chcąc je uszczęśliwić, włączamy komputer i sprawdzamy, gdzie taki gadżet można kupić. Jednak widzimy cenę i… No cóż, na pewno nie teraz, kiedy rachunki wciąż czekają na opłacenie, a zakupy na przyszły tydzień jeszcze nie zostały zrobione. Co można zrobić, aby nauczyć dziecko, jak dysponować pieniędzmi?

 

1. Kieszonkowe

Rozporządzając własnymi pieniędzmi, nawet drobnymi, dziecko uczy się odpowiedzialności i praktycznego podejścia do wydatków. Musi podejmować decyzje i priorytezować swoje potrzeby.

2. Rozmowy na temat domowych wydatków

Nie ma sensu trzymać dzieci z dala od wiedzy na temat domowego budżetu. Poprzez wspólne planowanie wydatków pokazujemy, że im ufamy i traktujemy je poważnie. Dzięki temu nabierają wiary w siebie. Poza tym, uczą się zarządzania budżetem, dowiadują się, jak działa gospodarstwo domowe, jakie są jego potrzeby. Rozmawiając z dziećmi o wydatkach, chronimy je przed staniem się nieświadomymi, niepraktycznymi dorosłymi, którzy nie potrafią poradzić sobie ze sprawami finansowymi. Mamy też dodatkową motywację, aby dobrze gospodarować – przecież chcemy stanowić jak najlepszy przykład dla naszych maluchów.

3. Akcje szkolne

Wiele szkół prowadzi akcje oszczędnościowe, charytatywne, zbiórki pieniędzy itp. Jeżeli w szkole twojego dziecka nic podobnego się nie odbywa, warto wyjść z propozycją. Może dzieciaki mogłyby wspólnie odkładać pieniądze na szkolną wycieczkę? Albo na zakup karmy dla miejscowego schroniska dla zwierząt? Przykładem szkolnej akcji oszczędnościowej jest SKO – Szkolna Kasa Oszczędnościowa.  Inspiracją może być też Liceum, które zgłosiło się do akcji zwanej Tygodniem Dla Oszczędzania.